Wybór nie zawsze prosty
Zbliżają sie Święta. Na budowie nadal, choć bardzo wolno toczą się prace na dachu. Tym razem zabrakło jednak dachówki. Musimy więc domówić pewną ilość, a tym samym poczekać kilka dni na realizacje zamówienia.
Mając czas analizujemy różne warianty ocieplenia. Niby dokonaliśmy już wyboru, ale nie zaszkodzi jeszcze raz przeanalizować plusów i minusów: wełny i styropianu.
Wełna jest niepalna i odporna na chemikalia, ma większą paroprzepuszczalność i lepszą izolacyjność akustyczną niż styropian. Jest jednak droższa od styropianu, co zwiększa koszty ocieplenia, które i tak nie będą małe. Do mocowania wełny zużywa się więcej kołków niż do mocowania styropianu, a na dodatek są one droższe.
Styropian jest nienasiąkliwy i nie traci swoich właściwości cieplnych i akustycznych pod wpływem wilgoci. Jest również materiałem dość szczelnym pod względem dyfuzji pary wodnej. Wadą płyt styropianowych jest kruchość i mała twardość powierzchniowa. Trzeba więc uważać, aby w trakcie montażu nie uszkodzić płyt. Płyty styropianowe mocuje się na zaprawę klejową i/lub kołki. Sposób montażu zależy od wybranego systemu docieplenia.
Styropian stosowany do ocieplania budynków ma bardzo dobrą jakość. Jest samogasnący i dlatego w wysokich temperaturach topi się, a nie spala. Nie da się ukryć, że w trakcie pożaru, topiąc się, będzie wydzielał trujące gazy. Jednak nie mniej toksyczne są inne elementy wyposażenia domu - palące się wykładziny podłogowe, okna z PCW itp. Hmm…, jak widać nie jest łatwo.
