Wełna nad głową
Dzisiaj pojechaliśmy na budowę ocenić postęp prac, a także spotkać się w sprawie niwelacji i uporządkowania terenu. Prace na dachu posuwają się powoli. Tu ważna jest jednak jakość, nie pośpiech więc cierpliwie czekamy. Praca ta jest nie tyle czasochłonna co szczegółowa. Wymaga bowiem precyzyjnego ułożenia wełny na całej powierzchni, przymocowania i zapełnienia powstałych luk.
My wybraliśmy lekką, o wysokiej izolacyjności termicznej, wełnę mineralną szklaną w postaci maty pakowanej w rolki. Dlatego cała ekipa ma specjalne stroje ochronne i obuwie. Nie bez powodu, bo faktycznie bardzo się pyli.
Wybrana mata przeznaczona jest właśnie do takich jak u nas: dachów skośnych pomiędzy krokwiami, czy poddaszy użytkowych. Ponadto stropodachów dwudzielnych, podłóg i stropów pomiędzy legarami, drewnianych i stalowych konstrukcji szkieletowych. To udało mi sie dowiedzieć. Podobno jest bardzo dobra i świetnie izoluje cieplnie i akustycznie.
