Rolnicy na budowie
Kiedy przyjechaliśmy dzisiaj, aby sprawdzić postęp prac wewnątrz przeżyliśmy szok.
Zobaczyliśmy postawione ściany, ustawione stelarze i krzątających się wykonawców, nawet z osobą towarzyszącą. W końcu przecież byli tylko w pracy - doskonałe miejsce na randkę…
Podsumowując: wszystko to, co do tej pory zostało zrobione - wymaga gruntownej poprawki. Okazało się bowiem, że “Panowie fachowcy” wcale nimi nie są. Mało tego, nie znają się nie tylko na malowaniu (tu też wszystko do poprawki) ale też na gips-kartonach. O powyższych pracach nie wiedzą dosłownie nic, co było widać. No ale tak to jest, gdy komuś się wydaje że są to prace proste i każdy może je wykonać, bez względu na to, czy jest studentem czy rolnikiem, chcącym sobie dorobić w budowlance. A oto przykłady złego wykonania pracy:
Tak, czy owak stan mamy teraz taki: dwa tygodnie w plecy, mnóstwo rzeczy do poprawki, sprzedane mieszkanie ….aaa aż chce się płakać. Nie ma jednak wyjścia. Trzeba szybko szukać nowej ekipy. Warto tu też dodać, iż “Panowie fachowcy” oczywiście nie omieszkali upomnieć się o wypłatę - ale to pozostawiam już bez komentarza.
