Gwałtu, rety ale wieje!!!
Nasz dom, który w domyśle miał być niezwykle pokazową budową emitowaną na stronach Internetu stał się świetną pokazówką na temat: “JAKICH BŁĘDÓW UNIKAĆ”.
Z pewnością warto zwrócić uwagę na łączenie wieńca. Znając ten problem pytaliśmy wykonawców czy na pewno prawidłowo dokonują łączenia ociepliny dachu (25 cm wełny mineralnej ) oraz muru (15 cm styropianu), czy jest szczelne. Mamy porządną wełnę o niskiej przepuszczalności. Styropian położony został na ścianę z 24 cm pustaków z keramzytu. Gdy pojawił się mróz i wiatr w domu zrobiło się baaardzo zimno.
Teraz musimy wezwać specjalistę, aby ustalić co się dzieje i jak jest przyczyna zimna. Jednak, mając pojęcie o budowie, w sposób empiryczny (dotykiem ręki ścian wewnętrznych) łatwo ustalić, że to wieniec.

4 marzec, 2009 o 11:18
Zimno w domku, i fajnie. Inwestorzy czyli nowi właściciele swych domków z regóły nie oczędzają na materiałach, choć i tacy się zdażają. Spotykam po jakimś czasie moich krientow i pytają, np. dlaczego dach nie był deskowany, a wieją teraz coraz mocniejsze wiatry ?
Po pierwsze w wielu projektach nie ma deski na dachu tylko folia i łaty, gdy przyszły inwestor kupuje taki projekt wydaje mu się że taki dach będzie tańszy bo nie trzeba wydawać na deski. Proponuje deskowanie dachów które wykonuje, a nowi właściciele odpowiadają z regóły że za te pieniądze wolą kupić sobie jakiś mebel.
Po drugie oszczndają na wykonawcach, czyli są bardzo szczęśliwi jak im się uda utargować pareset złotych na usłudze, tańszą usługę trzeba wykonać szybko czyli mniej dokladnie, a koszty poprawienia robót są nieraz kilka tysięcy wyższe.
Po trzecie ważne też jest aby nie oszczendzać na kierownikach budowy, zatrudniać doświadczonych inżynierów którzy bywają na budowie często. Wielu nie doświadczonych i nie solidnych wykonawcow denerwuje częsty pobyt kierownika na budowie, taka reakcja oznacza że jakaś robota nie jest dobrze wykonana.
Po czwarte nie zatrudniać firmy budowlanej ze swoim kierownkem, bo wtedy to jest masakra.
1 wrzesień, 2009 o 21:38
Nie wiem czy jest fajnie gdy jest zimno. Co do reszty posta proponuję zapoznać się z treścią kolejnego wpisu. Bardzo celna uwaga z kierownikiem budowy. Nasz nie był tani, ale okazało się, że w momencie odbioru niedostępny (delegacja) a terminy goniły, trzeba było działać dalej.