Czas na ogród
Czas leci, słońce świeci, teren już dawno uporządkowany, a pierwsze rośliny zasadzone. Mimo wszystko pracy w nowopowstającym ogrodzie jest baaardzo dużo. Efekty natomiast są zadowalające.
Pierwsze kroki zostały podjęte. Projekt został wdrożony, ustawiona została pergola i posadzone rośliny. Mając na uwadze piękno starych ogrodów przykościelnych, postanowiłam nasz ogród podzielić na dwie części: warzywnik i rekreację. Już teraz nie mogę doczekać się świeżych pomidorów, szypiorku czy cebulki.
Na prawdziwą i równiutką trawkę musimy jeszcze poczekać, ale nawet ta pierwsza cieszy. Nie omieszkałam także posadzić czereśni: odmiana czarna, duża i słodka. W okolicy tarasu nie zabrakło też tradycyjnego bzu i innych ciekawych drzewek. A to dopiero początek.
